Fałszywy alarm z telefonu. Policjanci zawsze sprawdzają każde zgłoszenie
Fałszywy alarm na S52 w Bielsku-Białej. Telefon spadł z dachu samochodu, system uznał to za wypadek. Policja sprawdziła zgłoszenie.
Wczoraj wieczorem policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej otrzymali zgłoszenie z systemu alarmowego telefonu komórkowego. Urządzenie automatycznie wysłało informację o możliwym wypadku drogowym na drodze ekspresowej S52 w rejonie centrum handlowego przy ulicy Bohaterów Monte Cassino.
Funkcjonariusze niezwłocznie udali się we wskazane miejsce w celu weryfikacji. Na miejscu nie potwierdzono żadnego wypadku ani kolizji.
W toku dalszych czynności ustalono właściciela telefonu. Mężczyzna około godziny 18:00 wyjeżdżając z domu pozostawił telefon na dachu samochodu. Podczas jazdy urządzenie spadło na jezdnię, a uderzenie zostało zinterpretowane przez system bezpieczeństwa jako wypadek drogowy, co spowodowało automatyczne wygenerowanie zgłoszenia.
Nowoczesne systemy automatycznego powiadamiania o wypadkach mogą skrócić czas dotarcia służb ratunkowych. Zdarzają się jednak fałszywe alarmy, np. w wyniku silnego uderzenia telefonu o podłoże lub najechania na nierówność. Każde zgłoszenie jest traktowane jako realne zagrożenie i wymaga natychmiastowej weryfikacji.
Apeluje się o odpowiedzialne korzystanie z urządzeń elektronicznych i właściwe ich zabezpieczenie podczas podróży.
Źródło: policja.gov.pl